August Fuhrmann, młynarz z Wandern

W zbiorach berlińskiego Deutsches Technikmuseum leży arkusz kreślarskiego płótna o wymiarach 58 na 76,7 centymetra. Tusz, kaligrafia, sześć starannie rozrysowanych widoków jednego budynku. U góry, ozdobną niemiecką kurrentą, tytuł: „Projekt zum Umbau der Mühle des Herrn Mühlenbesitzer Fuhrmann in Wandern b. Zielenzig” — projekt przebudowy młyna pana Fuhrmanna, właściciela młyna w Wandern koło Zielenzig. W … Dowiedz się więcej

Bieg, którego czasu nikt nie zmierzył. Historia święta sportu w Łagowie

Wśród zbiorów berlińskiego archiwum Landesgeschichtliche Vereinigung für die Mark Brandenburg kryje się niepozorny karton o wymiarach 34,2 na 22,7 centymetra. Czterobarwny druk, secesyjne ramki, złoty medalion z portretem brodatego starca, a nad wszystkim wielki napis: EHRENURKUNDE — dyplom honorowy. Poniżej ktoś wpisał piórem, starannym niemieckim pismem: Zacznijmy od brodacza spoglądającego z górnej części dyplomu. To … Dowiedz się więcej

Sulęcin w 1850 roku. Historia pewnego stalorytu

Zanim wynaleziono fotografię — a właściwie zanim stała się ona powszechna — o tym, jak wyglądały miasta, opowiadały ryciny. Sulęcin miał szczęście: trafił do jednego z najciekawszych wydawnictw graficznych swojej epoki. Dziś przyjrzymy się z bliska panoramie „Zilenzig” — najstarszemu szeroko znanemu widokowi naszego miasta. Album dla Brandenburgii, robiony w Hamburgu i Monachium W połowie … Dowiedz się więcej

Listy z ojczyzny, której już nie ma. Jak odkryłem Oststernberger Heimatbriefe

Szukałem kiedyś informacji o pewnym mało znanym miejscu w okolicy. Polskich źródeł — jak to zwykle bywa przy takich poszukiwaniach — prawie nie było. Za to wśród wyników pojawiła się niemiecka strona, a na niej słowo, które nic mi wtedy nie mówiło: Oststernberger Heimatbrief. Kliknąłem — i tak zaczęła się przygoda, której efektem jest między … Dowiedz się więcej